Olimpijskie nadzieje Dominiki Szynkowskiej

21:06, 27.12.2017 | SŁAWOMIR KINDZIUK/FOT. ARCHIWUM DS
REKLAMA
Skomentuj

Zapaśniczka WLKS Siedlce, dwukrotna brązowa medalistka Mistrzostw Europy juniorek w zapasach jest jedyną reprezentantką siedleckich klubów objętych programem Team 100, który od czerwca realizuje Ministerstwo Sportu i Turystyki, we współpracy z Polską Fundacją Narodową i Instytutem Sportu. 

Programem objęto ponad 100 najbardziej utalentowanych polskich sportowców w dyscyplinach olimpijskich w wieku od 18 do 23 lat, przygotowujących się do Igrzysk Olimpijskich w Tokio w 2020 roku i w dalszej perspektywie do IO w Paryżu w 2024 roku. 
W gronie talentów sponsorowanych przez ministerstwo i fundację jest sześciu zapaśników i trzy zapaśniczki.  - Dominika uważana jest za perspektywiczną zawodniczkę. O zakwalifikowaniu do programu przez Polski Związek Zapaśniczy przesądziły jej dotychczasowe sukcesy i pracowitość na treningach - mówi trener klubowy sportsmenki Sebastian Pawlak. 
Lista dotychczasowych sukcesów 20-letniej reprezentantki WLKS jest już bardzo długa. Na krajowych matach od 2012 roku nieprzerwanie staje na podium mistrzowskich turniejów. Ma w dorobku dwa złote medale i jeden brązowy z Mistrzostw Polski kadetek, złoty i srebrny z Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży (juniorka młodsza) oraz trzy złote krążki z Mistrzostw Polski juniorek. – Na pewno do wysokiej oceny sportowych możliwości Dominiki przyczyniły się udane starty zagraniczne i dwa brązowe medale Mistrzostw Europy juniorek - podkreśla trener. Zapaśniczka wywalczyła je podczas MEJ w 2015 roku w Istambule i w 2016 roku w Bukareszcie. 

Jak wiele utytułowanych gwiazd sportu Dominika trafiła na matę dość przypadkowo. - Miałam chyba 13 lat, gdy koleżanka zapytała czy chcę iść na trening sekcji zapaśniczej LUKS „Suples” Kraśnik. Przyjaciółka szybko zrezygnowała, a ja zostałam. Być może dlatego, że robiłam szybkie postępy, wygrywałam kolejne walki i chciałam coraz więcej zwycięstw - wspomina początki kariery. Żartuje, że pierwszym wyzwaniem trenującej grupy dziewcząt była ewentualna odpowiedź chwytami na zaczepki kolegów ze szkoły. Później zaczęła sobie stawiać coraz wyższe cele sportowe. W kraju dominuje w kategorii do 48 kg od kilku lat, trzy razy pod rząd była niepokonana podczas Mistrzostw Polski juniorek. Owszem, zdarzają się jej porażki. Kilka lat temu przegrała w półfinale OOM z nieco starszą Beatą Koślą, ale szybko wzięła rewanż. Po pierwszych mistrzostwach kraju przyszły powołania do reprezentacji Polski i udane występy na Mistrzostwach Europy.

Siedlecka zapaśniczka jest z rocznika 1997. Zapasy uprawiała również starsza o rok siostra Marta, która była trzykrotną mistrzynią Polski kadetek i juniorek oraz w 2013 roku zdobyła brązowy medal Mistrzostw Europy kadetek. Jednak Marta już zrezygnowała ze sportu i wyjechała Anglii, do pracy. 
Dominika została zawodniczką WLKS we wrześniu 2016 roku. Pierwszy z Kraśnika do Siedlec przeniósł się miesiąc wcześniej trener Sebastian Pawlak (rocznik 1990). - W Kraśniku jest duża grupa trenerów zapasów, którzy wychowali wiele dobrych zawodniczek. Mogłem tam zostać, ale w pewnym momencie, odpowiadając na ofertę WLKS uznałem, że muszę zacząć pracować na własne konto – mówi szkoleniowiec. 
(…)
Wraz z nim na przeprowadzkę zdecydowali się, oprócz Dominiki, trzej zapaśnicy, liczący się w kraju w rywalizacji kadetów: Adrian Gorczyca, Patryk Kostrzewski i Konrad Grzeliński. - W moim przypadku, poza chęcią kontynuowania kariery pod okiem trenera Pawlaka, przeważyła możliwość studiowania na Uniwersytecie Przyrodniczo- Humanistycznym - dodaje Dominika. Po maturze w Liceum Ogólnokształcącym im. Juliusza Słowackiego w Kraśniku podjęła studia w Siedlcach na kierunku bezpieczeństwo narodowe.  (…)

Cały tekst w papierowym wydaniu Życia Siedleckiego z 22 grudnia

(SŁAWOMIR KINDZIUK/FOT. ARCHIWUM DS)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2018