Piękny, nowoczesny, a przede wszystkim funkcjonalny. OSP Pruszyn ma nowy wóz.

12:53, 04.12.2017 | MT
REKLAMA
Skomentuj

Wart prawie 900 tys. zł samochód bojowy MAN TGM 18.340 z napędem terenowym na cztery koła już oficjalnie służy druhom z OSP Pruszyn.

W poniedziałek, 4 grudnia, miało miejsce uroczyste przekazanie wozu dla jednostki. Poświęcenia samochodu dokonał ks. biskup Kazimierz Gurda.

Zgodnie z piramidą Maslowa, bezpieczeństwo znajduje się na drugim miejscu wśród podstawowych potrzeb człowieka. Dopiero gdy czujemy się bezpieczni, jesteśmy w stanie realizować swoje życiowe cele.  Służba, jaką na co dzień pełnią Ochotnicze Straże Pożarne, pełni więc w społeczeństwie rolę nie do przecenienia. Troska o to, by druhowie nie musieli pracować na przestarzałym i zużytym sprzęcie powinna zatem mieć znaczenie priorytetowe.

Dotychczas Ochotnicza Straż Pożarna w Pruszynie posiadała dwa samochody bojowe - Man GDA (szosowy) oraz Star 266 (terenowy).
– Star 266 ze względu na znaczne wyeksploatowanie i awaryjność stał się zawodny. Dlatego zostały podjęte starania o pozyskanie nowego wozu. Przeprowadzono wiele rozmów, strażacy składali wnioski do rady gminy Siedlce – wyjaśnia wójt Henryk Brodowski. - Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że ta inwestycja ma niepodważalne uzasadnienie. Starania przyniosły efekt i dziś staliśmy się dumnymi użytkownikami nowoczesnego MAN TGM 18.340 z napędem terenowym na 4 koła, prawie tak jak skoda wójta – dodaje z uśmiechem włodarz gminy.

Nowy nabytek został wyposażony w zbiorniki na wodę o pojemności 6 tysięcy litrów oraz na środek pianotwórczy o pojemności 600 litrów, pompę o wydajności 3,5 tys. litrów na minutę przy ciśnieniu 8 barów i działko wodno-pianowe, a także maszt oświetleniowy ponad linię szybkiego natarcia. Wartość auta to prawie 900 tys. zł, z czego 360 tys. to dotacja Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, 50 tys. - dotacja Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, 400 tys. – pożyczka z WFOŚiGW (którą spłaci gmina), 88 tys. - środki budżetowe gminy Siedlce.

Zebrani na uroczystości przekazania wozu życzyli użytkownikom samochodu, czyli druhom z OSP Pruszyn przede wszystkim, by było jak najmniej wyjazdów do niebezpiecznych zdarzeń.
– Są tacy ludzie, którzy każdego dnia narażają to co najcenniejsze, bo ktoś gdzieś potrzebuje pomocy. Dziękuję za to że jesteście. Ten samochód nie jest dla was, on jest dla nas, zwykłych ludzi, bo jak wy macie dobry sprzęt, to my jesteśmy bezpieczniejsi – zaznaczyła Janina Ewa Orzełowska, wicemarszałek województwa mazowieckiego. Odpowiadając na przypomnienie wójta Brodowskiego, że OSP w Opolu również potrzebuje nowego wozu, wicemarszałek dodała: – Mamy zabezpieczone 5 mln zł w budżecie woj. mazowieckiego na 2018 rok na sprzęt dla ochotników, więc zapraszamy.

Starosta Dariusz Stopa cieszył się podwójnie - jako Prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Siedlcach, a także jako członek straży: – Pojazd jest tylko narzędziem. Strażacy z OSP Pruszyn od wielu lat wkładają całą swoją duszę w rozwój tej straży i poprawienie bezpieczeństwa. Są na każde zawołanie, nie tylko w akcjach ratunkowych, ale również świadcząc pomoc społeczną w szkołach, czy parafii. To prężna i otwarta straż – podkreśla starosta.

Na teorię Moslowa uwagę zwrócił st. bryg. Andrzej Celiński, komendant miejski PSP w Siedlcach. Zaznaczył też, że utrzymanie nowoczesnego sprzętu w dobrym stanie również będzie wymagało  dużych nakładów finansowych, dlatego życzył gminie Siedlce, by miała z czego łożyć.

Dzieci ze szkoły w Pruszynie, zmotywowane przez panią dyrektor Iwonę Chacińską, również zaakcentowały swoją wrażliwość na sprawy związane z bezpieczeństwem. Dla poszkodowanych w wypadkach dzieci przekazały pluszowe maskotki.

OSP w Pruszynie powstała w 1916 roku, liczy 40 druhów, prowadzi 3 Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze – dwie chłopięce, jedną dziewczęcą. W 2016 r. OSP brała udział w ponad 60 akcjach ratowniczo-gaśniczych.
– Bardzo się cieszymy z nowego samochodu. O ten zakup zabiegaliśmy od kilku lat. Wóz, którym wyjeżdżaliśmy do akcji do tej pory, jest już dość wyeksploatowany i zawodził nas. Nowy jest bardzo funkcjonalny, posiada duży zbiornik wody – mówi dh Maciej Tymosiak, prezes OSP w Pruszynie. Przyznaje też, że będzie komu korzystać ze sprzętu, bo ochotników w jednostce nie brakuje: – Zawsze gdy zawyje syrena, mamy komplet. Będzie też komu przejąć pałeczkę, bo młodzi garną się do naszej straży.

(MT)
REKLAMA

Komentarze (9)

ObiektywnaObiektywna

6 7

Układy, ukladziki...
Jak najbardziej popieram, aby OSP miały dobry sprzęt i wyposażenie. Ale kupowanie za niespełna milion złotych trzeciego samochodu dla jednostki obok której w zasięgu 3 km są dwie inne OSP oraz są inne konieczne inwestycje w tej okolicy jest totalnym marnotrawstwem pieniędzy(z czego 400tys musi spłacić gmina)! Dwa samochody w zupełności by wystarczyły na taka ilość wyjazdów jaka mają i obecność sąsiednich jednostek OSP. Taki samochód też trzeba utrzymać... Szkoda, że nie wymienia latarni w tej okolicy, ponieważ te które są stwarzają zagrożenie dla mieszkancow oraz nie zrobią porządnego chodnika, bo po tym który jest nie da sie chodzić- to byłyby lepiej zainwestowane pieniądze niż trzeci samochód który nie jest niezbędny dla tej jednostki.
Pozostaje tylko życzyć, aby wszystkie trzy samochody były w użyciu OSP Pruszyn. 15:27, 04.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

StrazakStrazak

2 1

Najlepiej jest powiedzieć ze nowe auto nie jest potrzebne i ze to "totalne marnotrastwo pieniedzy"... tylko ze nikt nie zwrócił uwagi, ze jest to samochod gasniczy ciężki, ktory przewozi aż 6 ton wody, a to jest całkiem sporo! Gdyby wzieli drugie auto z 2500 wody to wtedy mozna to nazwac marnotrastwem, albo nawet głupotą bo pp co im dwa auta z takimi samymi zbiornikami, ale nie w tym przypadku tym bardziej ze jest to jedyny ciężki wóz w gminie. Kazdy taki zakup nie idzie na marne, a tym bardziej w Pruszynie i posiadanie takiego auta w tej okolicy jest jak najbardziej uzasadnione. Bardzo dobrze, ze zdecydowali sie na kupno auta z takim zbiornikiem, bo teraz wyjeżdżając 2 MANami do pozaru zabieraja ze soba łącznie 8500 litrow wody i jak dla mnie to w OSP na wsiach tylko takie samochody powinny byc brane pod uwage do zakupu, a nie nakupują samochodow ze zbiornikiem 2-2.5 tony wody, zajada do pozaru 3-5 minut i stoja sie patrzą bo sie woda skończyła... brawa dla strażaków z Pruszyna ze zdecydowali sie na ten woz, a w dyskusjach na temat kupna takich pojazdow do OSP powinny zabierac glos osoby, które znaja sie na sytuacji w strazy, bo widze po komentarzu, ze to kolejna wypowiedź z cyklu "nie wiem ale sie wypowiem". 19:33, 08.12.2017


Św.Florian Św.Florian

3 5

Brawo , gratuluję nowego samochodu dla Pruszyna
Dokupiłbym jeszcze czołg , łódź podwodną , samolot i buty opinacze do sztandaru :) 17:01, 04.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

xxxxxx

4 1

a ja życze mozgu 21:31, 04.12.2017


szczeraszczera

7 3

ludzie, ból wam dupy ściska i tyle, a jak wam sie to dupsko zacznie palić to ciekawe kto wam ją będzie gasił, nowy chodnik czy ta straż tym wozem............. myślcie, pazerne świnie, bo ten egoizm i prostactwo nie doprowadzi do niczego dobrego!
buziaczki 21:20, 04.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Do sczerejDo sczerej

3 3

Wypowiedź na poziomie MDP :) 22:42, 04.12.2017


szczera 2szczera 2

6 3

"Prostactwo i egoizm" wynika z Twojego komentarza 07:56, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HahahaHahaha

2 1

Ale szkoda ale szkoda 10:40, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CzytelnikCzytelnik

2 1

każdy nowy sprzęt powinien cieszyć, bo służy ratowaniu innych. A tu jakaś *%#)!& zawiść. 13:23, 08.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017