Budżet Węgrowa przyjęty. Dwa wnioski radnych odrzucone

16:43, 09.01.2018 | A.K
REKLAMA
Skomentuj

Po długiej i gorącej dyskusji radni Rady Miejskiej w Węgrowie uchwalili budżet na 2018 rok. Najwięcej emocji wzbudziła sprawa rewitalizacji Rynku Mariackiego etap III i budowa wodociągu na Nowinach.

W projekcie budżetu prognozowane dochody wynoszą niemal 58 mln zł, wydatki zaś kształtują się na poziomie ponad 66 mln zł. W 2018 roku na różnego rodzaju inwestycje miasto planuje przeznaczyć ponad 16 mln zł. 

Co ważniejsze dla mieszkańców miasta?

Dyskusję, jak zwykle rozpoczął radny Andrzej Grabek, który już podczas komisji rozwoju gospodarczego i budżetu składał wnioski, które nie znalazły poparcia wśród pozostałych radnych. Jedną z najbardziej wspieraną przez radnego spraw była budowa wodociągu przy ulicy Nowiny. (…)

– Te wnioski nie mają żadnego odbicia w budżecie – mówił radny Grabek. – (…) Dlaczego pan, panie burmistrzu się nie pochylił nad wnioskami, które mieszkańcy składają od wielu lat? A mocno pan schlebia wnioskom starostwa powiatowego, które dotyczą dróg powiatowych na terenie miasta? Rozumiem, że zadania te są bardzo potrzebne, ale ludzie czekają na inne inwestycje. (…) – wyliczał.

Radny Grabek zastanawiał się też nad kondycją budżetu. Według niego za duży jest wkład własny miasta w różnego rodzaju inwestycje, za mało natomiast uwzględnia się środków zewnętrznych. (…) Ze propozycją tą nie zgodziła się radna Rejmuza, która sprzeciwiła się zmianom w planach PWiK. – Kanalizacja też jest bardzo ważna. Na Glinkach, gdzie teren jest bardzo podmokły ludzie muszą co 2 dni szambo wybierać. I co z tego, że mają wodę, jak nie mogą z niej korzystać, bo wszystko wybija i śmierdzi – tłumaczyła przewodnicząca komisji rozwoju. Głos w tej sprawie zabrał też dyrektor PWiK w Węgrowie Jacek Stosio. – W interesie firmy jest budować dużo i my nie jesteśmy temu przeciwni. Natomiast są możliwości finansowe, których się nie da przeskoczyć. (…) Rozmawiałem z przedstawicielami Glinek i Nowin i wyjaśniałem im tą sytuację. Spotkało się to ze zrozumieniem – wyjaśnił.

Co dalej z rewitalizacją?

Wiele emocji wzbudziła także sprawa zwiększenia wydatków w budżecie miasta o 3 mln zł i przeznaczenie środków na rewitalizację Rynku Mariackiego etap III (łącznie zadanie to zaplanowane na 2018 rok ma kosztować 3,5 mln, z czego 3 mln zł to kredyt, a 500 tys. to środki własne). Tu swój sprzeciw wyraził radny Jerzy Szczęśniak, który najpierw zgłosił wniosek o zdjęcie 3,5 mln zł z budżetu (z uwagi na realizację zadania jedynie z własnych środków), a potem apelował o podjęcie działań w celu pozyskania środków zewnętrznych. (…)

Radny Mariusz Witkowski przypomniał jednak, że środków na rewitalizację rynku miasto nie dostanie, bo po prostu nie ma takiego programu, który by to umożliwiał. (…) W tej sytuacji radny Szczęśniak poprosił o przerwę. Po niej radny zaproponował. –  Skreślamy pozycję rewitalizacja za 3,5 mln zł i nie zaciągamy kredytu. Natomiast 500 tys. zł środków własnych przeznaczamy na projekty. 200 tys. zł na ulicę Sikorskiego, Szeroką, Westerplatte, Partyzantów i część ulicy Strefowej oraz 300 tys. zł na ulicę Orzeszkową – wnioskował.

Argumenty budowy wodociągu na Nowinach i zdjęcia 3,5 mln zł z projektu budżetu nie przekonały pozostałych radnych (…). Po formalnym rozstrzygnięciu wątpliwości radni przeszli do głosowania nad budżetem na 2018 rok. Ten został uchwalony większością głosów (11 radych głosowało za, 1 głos przeciw i 1 wstrzymujący). 

Więcej na ten temat,  w Życiu Siedleckim, w piątek 12 stycznia

(A.K)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2018