Zamknij
REKLAMA

Tata niechętnie korzysta z zasiłku macierzyńskiego

11:12, 13.12.2017 | Piotr Olewiński, Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS województwa mazowieckiego, fot. pixabay
REKLAMA
Skomentuj

Tata z dzieckiem, a mama w pracy? Ten model podziału obowiązków po narodzeniu dziecka nie cieszy się popularnością Polaków.

52 tygodnie – dokładnie tyle każda ubezpieczona mama może zostać ze swoim nowonarodzonym dzieckiem w domu. Przepisy dopuszczają jednak przejęcie przez tatę pobierania części zasiłku macierzyńskiego oraz nawet całości zasiłku za okres urlopu rodzicielskiego. Okazuje się, że ojcowie niechętnie korzystają z tej możliwości.

Urlop macierzyński i urlop rodzicielski
Zasiłek macierzyński, który pobiera się po urodzeniu jednego dziecka, trwa 20 tygodni. Matka może jednak już po 14 tygodniach po porodzie z niego zrezygnować i wcześniej wrócić do pracy. W takim przypadku pozostałą część okresu pobierania zasiłku macierzyńskiego wykorzystuje ubezpieczony ojciec dziecka - musi jednak zrobić to w okresie przypadającym bezpośrednio po matce. Czy jest to częste? Zdecydowanie nie. W okresie od stycznia do października 2017 r. siedlecki oddział ZUS wypłacił zasiłek macierzyński tylko 243 mężczyznom. To bardzo niewiele, biorąc pod uwagę, że w tym samym okresie skorzystało z niego niemal 6 000 kobiet – to aż 24 razy więcej wypłat.

Bezpośrednio po urlopie macierzyńskim zarówno matka jak i ojciec dziecka mogą przejść na urlop rodzicielski, który trwa maksymalnie 32 tygodnie. Wykorzystuje się go w całości lub częściach stanowiących wielokrotność tygodnia - przy czym co do zasady każda z części powinna przypadać po poprzedniej. 16 tygodni tego urlopu może być jednak udzielone w innym terminie – nawet do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6. rok życia. Co ciekawe - z zasiłku macierzyńskiego za okres urlopu rodzicielskiego rodzice mogą korzystać także równocześnie, ale łączny czas przysługujący obojgu nie może przekroczyć 32 tygodni w przypadku opieki nad jednym dzieckiem (może być to więc np. 16 tygodni wspólnego urlopu rodzicielskiego). Urlop rodzicielski wykorzystywany jest przez mężczyzn dość rzadko – w omawianym czasie siedlecki ZUS wypłacił go tylko w 44 przypadkach, podczas gdy kobiety skorzystały z niego ponad 6 300 razy.

Urlop ojcowski bardzo popularny
Ubezpieczonemu mężczyźnie, niezależne od świadczeń, z których korzysta matka, przysługuje także dodatkowy okres, który może poświęcić opiece nad dzieckiem - tzw. urlop ojcowski. Może trwać aż 2 tygodnie, podczas których tata otrzymuje świadczenie z ZUS. Można wykorzystać go w całości lub dwóch tygodniowych częściach. Ten rodzaj urlopu cieszy się dużą popularnością – zasiłek macierzyński z tytułu urlopu ojcowskiego siedlecki oddział ZUS w okresie od stycznia do października 2017 r. wypłacił aż 2 475 ojcom. Co decyduje o tak dużej różnicy w wykorzystaniu przez mężczyzn urlopu ojcowskiego względem macierzyńskiego i rodzicielskiego? Wynika to prawdopodobnie z tego, że może go wziąć jedynie ojciec dziecka, a wraz z ukończeniem przez nie 24. miesiąca życia niewykorzystana część urlopu ojcowskiego bezpowrotnie przepada.

(Piotr Olewiński, Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS województwa mazowieckiego, fot. pixabay)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2018