REKLAMA

Dziki topiły się w krzeskiej gorzelni

16:31, 04.10.2014 | ANDRZEJ WOŹNIAK
REKLAMA
Skomentuj

Do nietypowej akcji zostali wezwani strażacy z Siedlec, OSP Zbuczyn i OSP Krzesk. W nocy z 2 na 3 października 2014 r. w zbiorniku gorzelni w Krzesku pracownicy obiektu odkryli pływające stado dzików.

Zwierzęta były oszołomione i przestraszone. W zbiorniku jest głęboko i dziki cały czas pływały, by utrzymać się na powierzchni. Nie dały się zapędzić w jedno miejsce, by strażacy mogli je wyciągnąć. Na dodatek dwie stare lochy utrudniały szczególnie akcję, bo rzucały się w wodzie na ratujących je strażaków. Po ponad 2-godzinnej akcji wydobyto dziki. Trafiły na wolność. Nie wiadomo jeszcze, co spowodowało, że dostały się na teren gorzelni i dlaczego wszystkie wpadły do wody. Przypuszczalnie poczuły ponętny zapach i przestraszone wpadały jeden za drugim. Postępowanie wyjaśniające prowadzi policja.

(ANDRZEJ WOŹNIAK)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2018