REKLAMA

Polimex-Mostostal na prostej, z pełnymi rękami roboty i wielkimi ambicjami

13:36, 06.03.2017 | MT
REKLAMA
Skomentuj

Dokapitalizowana w kwocie 300 mln zł przez cztery spółki – Eneę, Energę, Tauron i PGE – grupa Polimex-Mostostal uciekła przed widmem upadku. Potentaci energetyczni zdecydowali się na ten ożywczy zastrzyk finansowy spoglądając na analizę strat, jakie poniosłaby polska energetyka w sytuacji ogłoszenia upadłości P-M.  Analizę zlecił minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Dziś, 6 marca, w trakcie zwiedzania siedleckiego Mostostalu oraz konferencji prasowej z udziałem ministra Krzysztofa Tchórzewskiego, prezydenta Wojciecha Kudelskiego, prezesa Polimexu-Mostostalu Antoniego Józwowicza oraz prezesa Mostostalu Siedlce Andrzeja Hojny, mówiono o dobrej, stabilnej kondycji firmy.

– Z wielką satysfakcją i radością przez godzinę spacerowaliśmy i patrzyliśmy na to, że wszystkie hale Mostostalu żyją, produkcja wrze. Cieszy mnie też to, że w ciągu ostatniego roku zatrudnienie wzrosło o około 300 osób, przyszłość dla firmy jest zapewniona. Życzę dobrze rozstrzygniętych przetargów, dobrych zleceń, dobrych relacji załogi z zarządem. W ramach dużej grupy Polimexu-Mostostalu Mostostal Siedlce jest najważniejszym elementem produkcyjnym. Bez was nie ma budowy elektrowni, nie ma budowy konstrukcji mostowych, najważniejszych elementów konstrukcji pod elektrownie wiatrowe na morzu – mówił minister Krzysztof Tchórzewski w trakcie wizyty w siedleckim zakładzie.

– Od roku powróciła na rynki europejskie marka Mostostal Siedlce. Mamy nadzieję, że ten powrót będzie sukcesem. Pierwsze jaskółki tego sukcesu już widać. Bez pomocy pana ministra Tchórzewskiego, prezydenta Kudelskiego i prezesa Józwowicza, by się to nie udało. Wchodzimy na nowe rynki, mamy coraz więcej pracy, liczymy na to, że nasza marka będzie widoczna w całej Europie – zaznaczył Andrzej Hojna, prezes Mostostalu Siedlce.

– Dzięki trafionym decyzjom kadrowym naszego ministra i polskiego rządu, siedleckim Mostostalem zarządzają siedlczanie, dobrzy fachowcy, ludzie, którzy potrafili w krótkim czasie spowodować ponowny rozwój Mostostalu  Siedlce. Dziś to 1800 miejsc pracy, zlecenia na rynki całej Europy i świata.  Przekłada się to na warunki życia mieszkańców naszego miasta. Dziękuję prezesom i ministrowi Tchórzewskiemu, że Siedlce nie pozostały same sobie. W kuluarach powiem panu ministrowi czego jeszcze nam potrzeba – przyznał prezydent Wojciech Kudelski.

– W życiu ważne jest, aby mieć szczęście. W ostatnim czasie zarówno Siedlce, jak i Polimex-Mostostal miały to szczęście, że mamy swojego krajana ministra Krzysztofa Tchórzewskiego. Dzięki temu, że pan Tchórzewski  został ministrem energii zrobił jedną prostą rzecz – sprawdził, co by się stało, gdyby nastąpiła upadłość Polimexu-Mostostalu. Straty, które by poniosła energetyka polska byłyby rzędu miliarda złotych, banki  straciłby kilkaset milionów złotych. Te 300 mln zł jest ważne, ale jeszcze ważniejszy jest nasz nowy właściciel – grupa energetyczna i Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo – to jest inwestor, który daje nam przyszłość pokazując, w którą stronę mamy iść, to nie tylko inwestor finansowy, ale i branżowy. Dzięki temu po pierwsze udało się nie ogłosić upadłości, która nastąpiłaby już w marcu tego roku, a pod drugie wyjść na prostą. Z Polimexem-Mostostalem wszyscy w Polsce zaczynają się liczyć jako poważną grupą budowlaną. Siedlce są perłą w tej grupie, perłą, która nigdy nie opuściła swojej pracy, która pierwsza wróciła na tory zysku. Macie duży pakiet roboty w każdej działalności  - w konstrukcjach, kratach, ocynkowniach. Dziękując ministrowi z to, że nas uratował, dziękuję i wam. Mam nadzieję, że odpłacimy naszemu krajowi za to, że nam pomógł – podkreślał prezes Antoni Józwowócz.

Enea, Energa, Tauron i Polska Grupa Energetyczna posiadają 66% udziałów Polimeksu-Mostostalu. Firma ma teraz ambicje, by stawać się liderem podczas startów w przetargach zarówno w Polsce, jak i na świecie. – Nie mamy w Polsce innej tego typu firmy o takim potencjale i referencjach. Mam nadzieję, że za kilka lat będzie to firma znana w skali europejskiej – podkreślił minister Tchórzewski.

(MT)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

PracownikPracownik

6 0

Żeby spawacz po 7 latach zarabiał 2,250zł to normalnie śmiech na sali . Nawet niema co liczyć na indywidualną podwyżkę,Majstry boją się kierownictwa jak ognia! Człowiek zdrowie tam zostawia , a wymagania.... szkoda gadać 16:03, 06.03.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

goscgosc

3 4

spakuj się i wyjedź za granice 16:25, 06.03.2017


OgienOgien

0 0

Kupować akcje polimex 100% zysku 20:30, 06.03.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017